• Wpisów: 1600
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 68 dni temu, 18:17
  • Licznik odwiedzin: 203 753 / 1785 dni
 
weronikalps
 
~29.03.2017, środa

Długo się zbierałam, by tu wejść i wystukać palcami kilka słów na klawiaturze. W końcu jestem. A skoro jestem, to przydałoby się, hmm... Wytłumaczyć kilka spraw?

65db3833a271e75f9032abde49b97009.jpg


Halo, co się dzieje?
Gdzie się podział tradycyjny cytat na początku?
Dlaczego znowu zniknęłam bez wytłumaczenia?

Ugh.
Pora wziąć się w garść.
Trzeba coś z siebie wykrzesać.
*głęboki wdech*

Zacznę może od tego, że mam naprawdę dużo na głowie. Dla niektórych może to nie jest żadne wytłumaczenie - "Pff, masz dopiero 15 lat, co Ty możesz wiedzieć o życiu i problemach?", ale skoro tu nie wchodzę to oznacza, że jednak w jakiś sposób to wszystko na mnie oddziałuje. Poza tym, nauka, oczywisty fakt i utrapienie każdego ucznia. W gimnazjum mam jej sporo, a to dopiero druga klasa, więc aż boję się myśleć, co to będzie w trzeciej.

anime girl writing 2.jpg


Oprócz tego... Cóż, nie oszukujmy się - najnormalniej w  świecie nie mam weny ani żadnych nowych pomysłów, a już tym bardziej motywacji. Nie wiem, czy potrafiłabym tu pisać dalej, na bieżąco, chociaż raz na jakiś czas mogę coś opublikować. Tak tylko z sentymentu, bo raczej nikt tutaj nie zagląda. A ja, nie będę ukrywać - tęsknię za tymi dawnymi czasami. Kiedyś blogosfera na Pingerze była zupełnie inna, wydaje mi się, że użytkownicy jakoś bardziej byli ze sobą zżyci i otwarci na siebie. Podobno wiele osób z tego powodu już odeszło, ale moim zdaniem, właśnie przez to, że tak wiele ludzi odchodzi, ten serwis podupada. To przykre, zważając na to, jak wielu ludzi tu można poznać, czasem są to nawet przyjaźnie na całe życie (tak, Ewelina - mówię tu o Tobie! :D). Uważam, że Pinger to wspaniałe miejsce, cudowne oraz wartościowe osoby i z pewnością nigdy o tym zakątku nie zapomnę.

Nie będę się już rozpisywać. Nie obiecuję powrotu. Mimo wszystko, dziękuję Wam za poświęcenie, aby przeczytać moje wypociny oraz przede wszystkim, za ten mile spędzony czas :). Cztery lata pobytu tutaj dużo we mnie zmieniły, niczego nie żałuję i jestem z tego powodu dumna.




To by było na tyle. Na zakończenie wpisu, wrzucam pewną piosenkę, w nieco spokojniejszym klimacie, lecz kocham ją całym serduszkiem. Możliwe, że komuś również przypadnie do gustu. Piszcie, co tam u Was, co Was ostatnio martwi, a co cieszy. Możecie nawet pisać na moją skrzynkę, zdecydowałam, że kiedy tylko będę mogła, podpisuję. Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziękuję! ♥


~RainbowxD

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków