• Wpisów: 1599
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 13:26
  • Licznik odwiedzin: 222 791 / 2562 dni
 
weronikalps
 
Po tych słowach dwie klacze poszły do pobliskiej kawiarenki.Tam postanowiły poważniej przedyskutować tą całą sprawę.
- Wierz mi, Stella kompletnie oszalała! I ona w to wierzy? Ja nie rozumiem... - westchnęła Lara.
- Ja też, sama czytałam ten wpis.To jest niemożliwe, normalnie głupota! A najdziwniejsze jest to, że ta cała Rivelle chodzi do naszej szkoły...- odparła Lizi.
- Też o tym słyszałam.Tylko niestety nikt tego nie może potwierdzić, bo nikt nigdy jej nie widział.
- Zapewne się ukrywa.Chociaż w naszej szkole sporo takich....A co do Stelli, masz jakiś pomysł?
- Jeszcze nie.Ale coś się wymyśli, ja tak tego nie zostawię! - jednorożka uderzyła kopytkiem w stolik i niechcący wylała milkshake'a fioletowej pegazicy. - Umm, sorki.
- Nie szkodzi - puściła jej oczko Lizi.
Porozmawiały tak jeszcze przez chwilę, potem opuściły kawiarnię i każda rozeszła się w swoją stronę.Przy okazji wymieniły się numerami telefonów, na wszelki wypadek.
Tym czasem Stella obmyślała plan.....
- Myśl Stella, myśl, co jeszcze lubisz robić!? Malarstwo - odpada, śpiew też.....Ech..... - westchnęła. - Czy ja wreszcie odkryję swój prawdziwy talent?
W tej chwili przydałoby się jej wsparcie przyjaciół.Jednak przez tą kłótnię nie miała odwagi do nich zadzwonić.Nawet nie wiedziała jak skontaktować się z Lizi.Była zupełnie sama....A samotność boli...

C.D.N.

*Ta część jest trochę krótka, następna będzie dłuższa*

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków