• Wpisów: 1599
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 13:26
  • Licznik odwiedzin: 224 174 / 2614 dni
 
weronikalps
 
Dzień zapowiadał się całkiem zwyczajnie.Trzy klaczki szybko leciały,byle nie spóźnić się do szkoły.
-Stella,możesz się pospieszyć? -zdenerwowała się Nasari.
-Ale zobacz tylko,jaki śliczny motylek! - rzekła zielonooka klacz.
-Och,my się spóźnimy do szkoły,a ty gapisz się na motyla?! Stella,no proszę chodź już!
-No dobrze.Papa motylku,mam nadzieję,że się jeszcze spotkamy! - pomachała i szybko podfrunęła do przyjaciółek.

Kiedy kucyki dotarły do niewielkiego budynku, akurat zadzwonił dzwonek na lekcję.
-Mamy szczęście - powiedziała Artie Heart.
Dziewczyny weszły do klasy i wygodnie się usadowiły.
-Witam was drodzy uczniowie - powiedziała pani nauczycielka - Lena Nice.Jak już wszyscy siedzą, chciałabym poinformować was o pewnej bardzo ważnej rzeczy.Otóż w naszej szkole ma się odbyć Konkurs Talentów.Jak wiecie,urządzany jest on co roku, dokładnie dziewięć dni przed rozpoczęciem wakacji.Czy są jacyś chętni?
-Ja! - krzyknęły razem Nasari i Artie.
-Wspaniale,mamy już dwóch chętnych.Stella,może ty też weźmiesz udział? Przecież jeszcze nigdy nie występowałaś, a zwłaszcza na scenie!
-Eee,no.... - zacięła się Stella.Chciałbym,ale...
-Świetnie! Już trzy chętne! Jak ktoś by jeszcze chciał to zapraszam,zapisy są do wtorku,a konkurs jest w czwartek - ucieszona nauczycielka zapisała nazwisko w karcie zapisów.
-Stella,na prawdę chcesz? - zaśmiała się Sari.
-Właściwie to sama nie wiem.Chciałam odmówić,ale niestety pani Lena nie dała mi dokończyć...
-To idź jej powiedz! - puściła jej oczko.
-No nie wiem.Przecież jestem bardzo nieśmiała.
-Wiem,wiem,wiem,ale jak nie chcesz to nie bierz udziału!
-Pani Lenie nie łatwo odmówić - zasmuciła się niebieskoskóra klacz.

base_2_by_maddieadopts-d5qgb7d.png


Na przerwę pegazki jak zwykle przyszły do stołówki,żeby coś przekąsić przed obiadem.
-Jak ja kocham konkursy!  - krzyknęła Nasari machając skrzydłami.
-Ja też.W tym roku zagram na szklankach,a ty Sari? - zapytała Artie.
-Ja to co zawsze! - odrzekła.
-Czyli pokażesz różne triki,które będą tak super,że puszczą cię do telewizji,wtedy zobaczy to Rainbow Dash i okaże się, że jesteś od niej lepsza i spełni się twoje marzenie?
-W rzeczy samej -poprawiła sobie fryzurę.Będzie to mega odlot!
-Yay,ale macie świetne pomysły! - zadziwiła się "Gwiazdka".
-A ty co pokażesz?
Przyjaciółki Stelli były bardzo ciekawe.
-Jeszcze nie wiem.Nie mam żadnego specjalnego talentu,w końcu jako jedyna z naszej trójki nie mam znaczka - twarz Stelli posmutniała.
-Oj,to nic takiego.Nim się obejrzysz na twoim boczku zaświeci śliczny znaczek - pocieszyła ją Artie.
-Ciekawe kiedy...
Wszystkie smacznie jadły,aż nagle do Stelli podszedł Louis - pegaz o dwukolorowej grzywie.
-Witaj najpiękniejsza istoto w Equestrii - zaczął.Czy chciałabyś zjeść ze mną przepyszny, dwupiętrowy tort czekoladowy?
-No co ty! - oburzyła się jego idolka.A w życiu!
-"Jak zawsze" - pomyślał i odszedł ze smutną miną.
-Nie wiem,po co on tu się pcha - powiedziała i dokończyła jedzenie kanapki z żonkilem.

42433e3e0012cfb551d03024.png


C.D.N.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków